Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
niedziela, 04 grudnia 2011 02:04

Piorunian rtęci

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Piorunian rtęci(II), Hg(ONC)2, Rtęć piorunująca, Sól kwasu piorunującego. Piorunian rtęci jest związkiem nieorganicznym, trudno rozpuszczalnym w wodzie, ale rozpuszczalny w stężonej wodzie amoniakalnej. Zaliczany do materiałów wybuchowych inicjujących. Jest bardziej wrażliwy na bodźce mechaniczne od HMTD, wybucha przez uderzenie, potarcie, iskrę, nakłucie, ogrzanie itd. Kolor ma od białego przez szary do lekko brązowego (czy beżowego jak kto woli :) ), krystaliczna i trująca. Rozkłada się już w temperaturze powyżej 323 K (50*C). Pierwszy raz został odkryty w 1690 roku, lecz dziwnym trafem ”zaniknął” i więcej o nim przez dłuższy czas nie słyszano. Do czasu, kiedy człowiek o nazwisku Govard w 1799 roku ponownie go odkrył i badał jego właściwości. Ciężar właściwy piorunianu rtęci wynosi około 4,41 g/cm3, a gęstość usypowa około 1,28 g/cm3. Prędkość detonacji piorunianu rtęci wynosi: przy gęstości 3,07 - 3925 m/s, a przy gęstości 4,2 prędkość detonacji jest równa 5400 m/s. Zastosowanie no wiadomo jak każdy materiały wybuchowo inicjujący w spłonkach. Jednak jest raczej słabym materiałem inicjującym, potrzeba co najmniej 0,5g żeby cokolwiek pobudzić, nawet PETN ! Jest to pierwszy MWI, który znalazł praktyczne zastosowanie, co nie znaczy że najlepszy, ale na pewno bardzo ciekawym, chociażby z powodów historycznych. Według poniżej opisanej produkcji piorunianu rtęci, to składa ona się z dwóch etapów:

  • Powstawanie azotanu rtęci,
  • Synteza piorunianu rtęci.

Istnieje jeszcze jedna nie sprawdzona metoda otrzymywania piorunianu poprzez gotowania rtęciowej soli nitrometanu, ale zalecane stosowanie tej opisanej poniżej


Otrzymywanie

Odczynniki

Skąd to wziąć?

Po kwas azotowy to trzeba skoczyć się do chemicznego, lub u jakiś życzliwych ludzi kupić ;) Rtęć można kupić w chemicznych, ale ludziom z ulicy tak od ręki nie sprzedają, dlatego lepiej jest ją kupić u ludzi handlujących na naszym forum, lub jeśli ktoś chce to może kupić parę zwykłych termometrów rtęciowych i wyciągnąć z nich rtęć. Alkohol etylowy 96% jest to zwykły denaturat, ale denaturat jest to skażony alkohol etylowy 96%, ale do naszego piorunianu rtęci można oczywiście go użyć, chociaż przydałoby się przynajmniej przedestylować go znad NaOH, ale jednak najlepszy jest spirytus, można go kupić tanie u naszych wschodnich sąsiadów. Wodę destylowaną można kupić na stacjach benzynowych, lub samemu zrobić – destylacja wody, ale w naszym wypadku nie jest to konieczne, od biedy może być kranówka.

Sprzęt

Najpierw odważamy w zlewce 5g rtęci. Następnie odmierzamy w oddzielnym naczyniu 33 ml stężonego kwasu azotowego. Następnie wlewamy kwas do rtęci. Rtęć zacznie się rozpuszczać w HNO3 czemu towarzyszyć będzie wydzielanie się szkodliwych brunatnych dymów, są to tlenki azotu. Reakcja zakończy sie kiedy cała rtęć rozpuści się a roztwór stanie się zielony. W między czasie do dużej kolby wlewamy 50 ml alkoholu etylowego, następnie chłodzimy pierwszy roztwór do temperatury pokojowej (max 30*C) (jeżeli tego nie zrobimy, to wszystko może nam wywalić z naczynia). Wlewamy ostrożnie zawartość pierwszej zlewki do kolby z alkoholem - NIGDY ODWROTNIE! Po chwili zacznie się burzliwa reakcja w wyniku której zacznie wydzielać się biały gryzący i śmierdzący dym. Będzie to trwało kilka minut. Potem dym zaniknie a na jego miejsce zaczną wydzielać się brunatne tlenki azotu. Kiedy przestaną wydzielać się tlenki azotu oznacza to że reakcja już jest zakończona. Czekamy kilka minut aż mieszanina się ostudzi do temperatury pokojowej, i zaczną wytrącać się z niej kryształki piorunianu rtęci. Wtedy całość sączymy i przemywamy dużą ilością wody ok. 1l, od biedy może być kranówka, aż do uzyskania odczynu obojętnego. Piorunianu nie należy przemywać żadnymi spirytusami ani acetonami bo on się w nich rozpuszcza. Następnie bierzemy nasz piorunian osuszamy delikatnie przez przyłożenie chusteczek do filtra na kilka minut. Uzyskany gotowy produkt wkładamy do ciemnego pudełka po kliszy, ponieważ piorunian rozkłada się od słońca. Nie należy piorunianu zobojętniać sodą, ani żadnymi alkaliami, ponieważ prowadzi to do jego rozkładu z wydzieleniem metalicznej rtęci. Tą metodą otrzymamy piorunian rtęci koloru od szarego do lekko brązowego ( czy berzowego jak kto woli :)) ). Można uzyskać biały pirunian rtęci przez dodanie do rtęci przed reakcją 0,05 g miedzi i 0,2 ml HCl, ale wbrew pozorom piorunian uzyskany bez tych wybielaczy jest czyściejszy ! A oto jak wygląda ten czyściejszy Hg(ONC)2

Bezpieczeństwo

Rtęć i związki rtęci są silnie trujące, dlatego nie należy ich wąchać, smakować, a nawet nie dotykać gołymi rękoma, ponieważ rtęć przenika przez skórę i nie da się jej wymyć całkowicie ze skóry. Jeśli gdzieś nam się wyleje rtęć to posypujemy ją siarką powstaje - siarczek rtęci, a ten już jest nieszkodliwy dla zdrowia i otoczenia i łatwo go zebrać. Podczas reakcji należy nosić rękawice kwasoodporne i okulary ochronne. Najlepiej też założyć maskę, ponieważ przez przypadek możemy się nawdychać powstającego podczas reakcji trującego dymu. Wiadomo nie należy się nachylać nad zlewką, potrzebne jest w miarę wysokie naczynie (minimum 5 razy większe niż wysokość cieczy) ponieważ całość bardzo się pieni . Piorunian rtęci jest bardzo dużo bardziej czuły od HMTD na bodźce mechaniczne, dlatego należy się z nim obchodzić bardzo delikatnie i ostrożnie. Przechowywać go należy w małych ilościach, z dala od ognia i innych rzeczy, przez które piorunian rtęci mógłby wybuchnąć. Zachowaj przy pracy z piorunianem rtęci bardzo duża ostrożność i ROZWAGĘ!

Artykuł napisał:
MaLuTkI i The Chemik
Czytany 13868 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 15 grudnia 2011 00:34
Więcej w tej kategorii: « Styfninian ołowiu HMTD »
Zaloguj się, by skomentować