Please enable / Bitte aktiviere JavaScript!
Veuillez activer / Por favor activa el Javascript![ ? ]
niedziela, 04 grudnia 2011 02:24

Moździerze

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podstawową sprawą w szelkach, kometach i wszystkich innych fajerwerkach wyrzucanych w górę jest dobry moździerz. Moździerze mogą być różnego kalibru, długości, grubości ścianek i z różnego tworzywa. Najczęściej stosowane i najbezpieczniejsze moździerze wykonywane są z papieru. Dlaczego najbezpieczniejsze? Wyobrażamy sobie, że szelka dziwnym trafem, a jednak często zdarzającym się wybuchła nam w moździerzu i moździerz zostaje rozerwany. Co gdyby był on z metalu? No właśnie zostalibyśmy poranieni kawałkami metalu. Należy również zachowywać ostrożność z wszelakimi tworzywami sztucznymi (typu PCV itd.). Ich lecące po rozerwaniu kawałki też mogą stanowić duże zagrożenie. Ważną sprawą są solidne zatyczki. Zatyczki powinny być najlepiej zbrojone do ”cięższych” wystrzałów, o czym w dalszej części tego krótkiego artykułu i również powinny wytrzymywać duże ciśnienie.

Budowa

Budowę moździerza zaczynamy od wybrania odpowiedniej rury. Jeśli ma być to moździerz do szelki to kaliber dobieramy taki, aby nasza szelka ciasno wchodziła w rurę, lub odwrotnie szelkę dobieramy do moździerza. Ja osobiście wole używać moździerzy z tworzywa sztucznego, ponieważ niektóre rury papierowe rozwarstwiają się od wewnątrz po strzale i po czasie staja się bezużyteczne, no i mogą się okazać mniej wytrzymałe. Więc wszystko zależy od tego, jaką rurę posiadamy. Grubość ścianek powinna być jak najgrubsza, oczywiście bez przesady, bo ponad 6mm grubości ścianek nie ma już, co kombinować. Optymalnym rozwiązaniem jest 2-3mm dla tworzywa sztucznego, np. PCV, a dla papieru 3-4mm. Papier, lub tworzywo sztuczne możemy wzmacniać za pomocą siatki z włókna szklanego. Chodzi mi o taką siatkę jak np. ocieplają bloki i kładą styropian, a na ten styropian właśnie taką siatkę, która ułatwiania tynkowanie oraz łączy płyty styropianowe. Smarując taką siatkę klejem (wikolem, lub takim jak budowniczy używają przy ocieplaniu) i obklejając rurę, wzmacniamy bardzo jej wytrzymałość.


Kliknij na obrazek, aby powiększyć Kliknij na obrazek, aby powiększyć 

Kiedy wybraliśmy rurę papierową to możemy ją dodatkowo zaimpregnować szkłem wodnym, co zapobiegnie częściowemu nadpalaniu moździerza od wewnątrz i na krótki czas zapobiegnie (jeśli akurat ta rura jest do tego zdolna) rozwarstwianiu się moździerza od środka.
Długość moździerzu nie powinna być za długa ani za krótka. Kiedy moździerz będzie za długi to powstające w środku tarcie, mocno obniży lot wystrzeliwanego fajerwerku. Gdy zaś za krótki to również może nisko polecić, gdyż ciśnienie nie zdąży się uzbierać i fajerwerk może nie posiadać zbyt prostego toru lotu. Najlepiej utrzymywać długość około 30-50cm maksymalnie.

Zatyczki

Tanie i wystarczająco wytrzymałe okazują się zatyczki gipsowe. Ich zaletą jest wiadomo szybkie schnięcie, a przypadku wikolu zatyczka może długo schnąć, szczególnie w tworzywie sztucznym. Wykonanie moździerza nie wymaga pracochłonności, więc można uzbroić zatyczkę w wkręty, co daje dodatkową wytrzymałość. Więc na początku bierzemy dwa wkręty, czy np. gwoździe, i rozgrzewamy je w szczypcach w płomieniu. Kiedy są rozgrzane wtapiamy je w około centymetr przed końcem rury moździerza tak aby na styku utworzyły kąt prosty. Wystające niepotrzebne końcówki teraz ścinamy, a nie przy skończonej zatyczce, ponieważ kiedy będziemy ciąć, możemy naruszyć spójność zatyczki i będzie ona słabsza. Kiedy wkręty są gotowe rozrabiamy gips i dodajemy do niego papieru toaletowego, lub robimy zatyczkę z wikolem, przy czym zamiast gipsu dajemy rozcieńczony wikol. Zatyczka powinna mieć, co najmniej 5cm długości. Po wyschnięciu robimy dziurkę około 3mm nad zatyczką. Dziurka powinna być średnicy lontu/stopiny. Przeciwległą stronę moździerza wobec zatyczki od wewnątrz ścinamy - lekko zaostrzamy ”w przeciwną stronę”, aby fajerwerk wylatując z moździerza nie miał dodatkowego oporu.

Forma na odlew

Forma, czyli narzędzie, dzięki któremu wykonamy odlew w kształcie moździerza, ale o trochę mniejszej średnicy zewnętrznej, która ułatwia wykonywanie korpusów idealnie pasujących do moździerza. Żeby ją wykonać potrzebujemy kawałka rury, z której jest wykonany moździerz, trochę gipsu, papieru toaletowego, szkła wodnego, foli spożywczej i taśmy. Długość tej rury powinna wynosić około 15cm. Z tego wykonamy prostą formę. Można ją wykonać na dwa sposoby. Pierwszym sposobem jest, że smarujemy całą formę od wewnątrz olejem z rozpuszczonym w nim mydłem szarym. Jedną stronę zatykamy np. folią aluminiową i całość zalewamy gipsem z papierem toaletowym wykonując odlew. Po niecałkowitym stwardnieniu gipsu ściągamy dolną zatyczkę z foli aluminiowej i wyjmujemy ten odlew i suszymy poza formą aż całkowicie stwardnieje.

Drugą możliwości jest przeciętnie tej formy na dwie części mniej więcej w połowie. Dwa przecięte kawałki idealnie ze sobą składamy i obklejamy taśmą oraz dół jak w przypadku pierwszego sposobu zatykamy np. folią aluminiową i całość zalewamy gipsem z papierem toaletowym. Kiedy również gips niecałkowicie stwardnieje, odwijamy taśmę i ściągamy dolną zatyczkę z foli aluminiowej delikatnie odciągamy od siebie dwie polówki formy. I też odlew suszymy poza formą.
To jeszcze nie koniec wykonania odlewu, ponieważ odlew ma teraz średnicę wewnętrzną moździerza, więc musimy ją pomniejszyć. Więc bierzemy niezbyt ostry nóż i ścinamy, a w zasadzie ścieramy gips dokoła. Ścieramy tak, aby w każdym miejscu była podobną średnica. Robimy to do czasu aż uzyskamy około 6mm mniejsza średnicę odlewu niż średnica moździerza. Teraz cały odlew smarujemy szkłem wodnym i nawijamy na niego papier toaletowy nasączony szkłem wodnym. Po wyschnięciu obwijamy całość folią spożywczą i obklejamy taśmą, np. do pakowania. Odlew najlepiej, gdy po takim ”zabiegu” ma średnicę około 4mm mniejszą od średnicy wewnętrznej moździerza, tym samym po nawijaniu korpusu ścinaka będzie miała 2mm.
A na odlew, a w zasadzie już formę do korpusu nawijamy papier bardzo prosto. To znaczy smarujemy papier wikolem i nawijamy na formę, co jakiś czas sprawdzając czy szelka wchodzi idealnie w moździerz, jeśli tak to wkładamy korpus razem z formą do piekarnika i delikatnie ogrzewamy przez około godzinę i wyciągamy z środka korpusu formę i dalej suszymy korpus w ciepłym miejscu przez około jedną dobę i mamy idealny korpus do moździerza.

Bezpieczeństwo

Unikajmy moździerzy metalowych, najlepiej nigdy ich nie stosujmy! Podczas wystrzału oddalmy się daleko od moździerza i kiedy strzelamy z moździerza z tworzywa sztucznego to wkopmy go w ziemie, z papierowym zróbmy podobnie. Wylotu moździerza nie ustawiaj w czyjąś strony ani również w swoją, lub też w stronę lasu, materiałów łatwopalnych!




Artykuł napisał:
MaLuTkI
Czytany 7317 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 12 grudnia 2011 09:26
Zaloguj się, by skomentować